- 2010-11-11 15:25:05

Pracowicie próbuje uporządkować moje serce, codziennie dbam o to by nie osiadł tam kurz, uśmiecham się do ludzi, wspieram ich durne puste działania i rozmowy. Czekam, czekam, aż ktoś odważy się otworzyć i tak chętnie wpuszczę go do środka, wszystko jest przecież przyszykowane. Nigdy nie pozwalam by złość dotarła do tego zakątka, cały czas utrzymuje go nadzieją i wiarą w siebie..
Jednak..
..brakuje światła, ciągle jest ciemno w tym wewnętrznym pokoju. Czasem i to coraz częściej mam ochotę zakluczyć go i wyjść na długi spacer.. nie czekać. Nie modlić się o to bym pokochał jeszcze raz. 
Niby bzdurne porównanie, ale rzeczywiście tak jest. Mam ochotę tymczasowo zamknąć serce dla przybyszy. Bo jestem zmęczony czekaniem, I zapraszaniem. Pierdolić to :) Po prostu, zapomnieć o tym, że wiem jak to jest.

Ten kto nie kochał i nie zna miłości śpi spokojniej?

skomentuj (4)

Śmieszne życie 2010-11-05 13:20:02

Gdy już biegniesz, spóźniony, na pociąg do szczęścia i wydaje Ci się w pewnej chwili, że zapomniałeś o czymś bardzo ważnym, co jest już daleko za Tobą..?
Zatrzymałbyś się?  

skomentuj (4)
Księga Gości